Radość  – emocja o wysokiej energii. Na mapie świadomości Davida Hawkinsa jest na wysokim poziomie 540 obok Miłości i Pokoju.

Niektórzy przewodnicy duchowi uczą nas, że celem naszego życia jest radość, OSHO pisze, że radość jest miarą naszego sukcesu.

Radość to emocja związana z pogodą ducha, entuzjazmem, poczuciem szczęścia. Bardzo pomaga zadbać o nasze zdrowie psychiczne. To emocja, która wzbogaca nasze życie i sprawia, że postrzegamy świat jako niosący pozytywne, wspierające doświadczenia, piękne szanse i możliwości rozwoju.

Kiedy spojrzymy na małe dziecko, widzimy, że ono wyraża radość całym sobą, nie tylko poprzez mimikę twarzy. Radość płynie przez całe jego ciało. Ono jest tą radością.

Jako dorośli, w drodze socjalizacji często stykamy się ze stwierdzeniami: „nie ciesz się, bo zapeszysz”. Uczymy się, że w pewnym wieku lub na pewnym stanowisku nie wypada tak otwarcie wyrażać uczuć, nie wypada tak otwarcie wyrażać radości.

Są też sytuacje, że osoba tłumi emocje z powodu przeżytych w przeszłości (czasami w dzieciństwie) traum. Tłumi je, aby nie cierpieć. To tłumienie emocji powoduje blokady w ciele, a także zamrażanie emocji w ciele. Skutkiem jest także nie doświadczamy życia w pełni, ponieważ tłumienie emocji trudniejszych sprawia, że zamykamy się także na te przyjemne, takie jak radość, miłość.

Rozwiązaniem w niektórych przypadkach jest praca z ciałem, terapia.

W większości sytuacji wystarcza pozwolenie sobie na radość na co dzień. Niekiedy potrzebna jest tutaj zmiana przekonań – że na przykład szkoda czasu na radość, jest tyle do zrobienia. Tymczasem, radość ubarwia nasze życie, pozwala dostrzec jego piękno. Dodatkowo pomaga nam w połączeniu się z naszym wnętrzem i pracę w przepływie, co sprawia, że jesteśmy bardziej efektywni.

 

Jak zaprosić radość do swojego życia?

 

Możemy:

regularnie praktykować wdzięczność, co sprawia, że ukierunkowujemy naszą percepcję na szukanie powodów do wdzięczności i doceniania naszego życia,

poznać siebie – przypomnieć sobie co lubię robić, co sprawia mi radość i przyjemność? Co sprawiało mi radość i przyjemność w przeszłości? Czy praktykuję to na co dzień? Czy pielęgnuję możliwości doświadczania radości? Warto zrobić listę z tymi aktywnościami, które mnie wzmacniają, karmią, dają radość i przyjemność na co dzień. A po zrobieniu listy warto je praktykować.

regularnie planować małe przyjemności  – w ciągu dnia, nie czekając na wyjątkową datę i wyjątkowe wydarzenie – każdy dzień może być wyjątkowy, jeśli sobie na to pozwolimy. Te drobne powody do radości mogą być dla nas tak samo ważne jak zadania do wykonania – dzięki temu sami kształtujemy i ubarwiamy nasze życie.

pozwalać sobie odczuwać przyjemność i radość na co dzień, koncentrować się na tym uczuciu, pozwalać mu płynąc, przedłużać jego odczuwanie, aby stało się dla nas, naszego ciała coraz bardziej naturalne.

 

Celebrowanie jest ważne.

 

Kiedy odkładamy radość na później, na przykład podczas dużego obłożenia zadaniami lub realizacji długotrwałego projektu, wówczas wysyłamy sygnał do podświadomości, że kolejnym etapem po wytężonym wysiłku i porcji pracy, a nawet po sukcesie – jest kolejna praca i kolejny wysiłek. W takiej sytuacji dajemy sygnał do podświadomości, że po porcji pracy, po wytężonym wysiłku, nie ma nagrody, przyjemności, docenienia – jest tylko kolejna porcja pracy. Takie zachowanie prowadzi do podświadomego autosabotażu – zmęczone ciało, obdarzone małą ilością uwagi przyjemności, radości – sabotuje zadanie, nie chce kolejnej porcji pracy przebranej w sukces – wie, że potem znowu będzie praca i wysiłek.

Celebrowanie, radość, przyjemności są nagrodą, a także informacją do podświadomości, że po porcji pracy nagrodą jest radość i przyjemność.

Celebrowanie – to okazja do refleksji nad zdobytymi doświadczeniami, tym czego się nauczyliśmy i kim się stajemy poprzez zdobywanie kolejnych lekcji, jakie wdrażamy nowe umiejętności, czego chcemy więcej na naszej drodze i co chcemy za sobą zostawić. Możemy podsumować co daje nam frajdę i jak zmodyfikować nasz kurs, który obraliśmy. To także moment na odpowiedzenie sobie na pytanie: czy jestem w dobrym dla mnie miejscu? Po co robię to, co robię? Z kim chcę pracować? Możemy podczas celebrowania po ukończeniu danego projektu, zadania, zintegrować nasze emocje, przemyślenia i zdecydować z czym jest nam po drodze, co zabieramy ze sobą dalej.

Aby celebrować nie potrzebujemy czekać na wielki sukces, wystarczy określić sobie,  że powodem do świętowania będzie wykonanie zadania lub przejście do kolejnego etapu.

Czyniąc radość i celebrowanie – zwyczajową częścią codzienności – wspieramy balans, zdrowie ciała, zdrowie psychiczne, a także swój sukces.

Zapraszam do przeczytania artykułu: Twoja uwaga jest potężnym narzędziem

Zdjęcie: Albrecht Fietz, Pixabay, dziękuję

 

 

Podziel się!